Archiwum
menu      tapety na pulpit
menu      program do przerabiania zdjęć darmowy i po polsku
menu      Prison Break 2 napisy po polsku
menu      Radio ALFA tylko po polsku
menu      radio po polsku
menu      prawojazdy na ciężarowe Opole
menu      prawojazdy szczecin
menu      Prime Champ, Holandia
  • odpis zwykly ksiegi wieczystej
  • wynajem mieszkan boleslawiec
  • katowice nysa pks
  • hodowla danieli
  • opryskiwacze pilmet
  • tapety na pulpit

    Temat: Prawo jazdy

    Czy ktoś posiada informacje na jakich zasadach można zrobić w Holandii zrobić prawo jazdy ( kobieta). I czy jest jakiś ośrodek w hadze w którym można się porozumieć po polsku???
    Dzięki za każdą informację.

    Aaaaaaaaaaa dla kobiety to są na pewno specjalne kursy
    Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=6216



    Temat: Prawo jazdy w holandii.

    Witam. Wraz z dziewczyna chcieli bysmy zrobic prawo jazdy w holandii. Moje pytanie to czy w holandii można zdawac teorie w innym jezyku niz holenderski? I czy ktos wie moze czy bylo by to mozliwe w jezylu polskim(np. w niemczech jest to mozliwe, a w polsce w wielu jezykach europy). Prosze o pomoc i z gory dziekuje za odpowiedzi. Robert i Karolina

    A ja robilam tutaj prawko w tamtym roku i zadnego zameldowania nie traba miec czy tympodobne. Po angielsku zdawalam teorie, a nawet mozna po Polsku zdawac tylko trzeba wtedy placic za tlumaczenia. Egzamin teoretyczny jest dosyc ciezki ale praktyczny jest dosc latwo zdac. Jesli chcesz zdawac egzamin w polsce a tu jestes zarejestowany to wtedy jest problem zeby polskie prawko wymienic na NL. Radze zadzwonic do jakies szkoly L to Ci wszystko powiedza. A jak jeszcze czegos potrzebujesz to daj znac.

    P.S.A ja radze zdawac w NL bo w PL jest koszmar zwlaszcza jak tu mieszkasz.

    Powodzenia

    [ Dodano: Wto Lut 12, 2008 6:49 pm ]
    Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=7313


    Temat: Prawo jazdy w Holandii
    Chcialabym zrobic w Holandii prawo jazdy. Jestem tu od pol roku i moj holenderski nie jest wystarczajacy aby zdac egzaminy w tym jezyku. Czy ktos orientuje sie w jakich jezykach mozna zdawac egzaminy, moze angielski, moze nawety po polsku Jakie sa koszty, itp. Moze jest tutaj ktos kto w Holandii robil lub robi prawo jazdy. Za wszelkie info z gory dziekuje.
    Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=10450


    Temat: [Dla widzów o mocnych nerwach] Polacy podbijają zachód w BMW
    Kolejni poligloci w swych bezawaryjnych pojazdach umacniają nasz negatywny wizerunek za granicą. Ale żeby było śmieszniej, to byłem świadkiem sytuacji w naszym kraju, gdzie policjant do Niemca podczas rutynowej kontroli, nie mogąc się doprosić o prawo jazdy powiedział, że ów Niemiec ma obowiązek mówić po Polsku bo jest na terenie RP..! Natomiast ciekaw jestem jak by się nasz błyskotliwy funkcjonariusz państwowy poczuł np w Holandii?
    Źródło: forum.alfaholicy.org/showthread.php?t=13860


    Temat: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VI
    Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VI
      syyluusiiaa, masz racje, strasznie drogo u nas w Pl jest:( i obyś miała racje :* jak nie to myśle, że w przerwie świątecznej wyjadę do UK do siostry i w ciągu kilku dni mogę mieć prawko (jeśli zdam oczywiście :-) ). 40 funtów, 4 zdjęcia robione prawdopodobnie na miejscu. testy mogę mieć z lektorem polskim, egzamin praktyczny następnego dnia z egzaminatorem mówiącym po polsku lub tłumaczem na tylnych siedzeniach. gdybym zdała, to siostra mówiła, że wracam z tym prawkiem do PL, jest ono ważne u nas, ale chyba musiałabym sobie wyrobić jeszcze u nas.. chociaż nie wiem jak to jest, ale jeśli się nie uda, to będę próbować wszystkiego.. przeżyłabym tą kierownicę po prawej stronie :D


    tez mialam taka opcje tyko ze w Holandii :) ale udalo mi sie zdac w Polsce i zobaczysz teraz tobie tez sie uda :)





    dziewczyny trzymam mocno kciuki za was :*
    Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=349183


    Temat: Prawo jazdy
    Czy ktoś posiada informacje na jakich zasadach można zrobić w Holandii zrobić prawo jazdy ( kobieta). I czy jest jakiś ośrodek w hadze w którym można się porozumieć po polsku???
    Dzięki za każdą informację.
    Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=6216


    Temat: Kilka rad dotyczacych szukania pracy
    Szanowni Panstwo,
    W ciagu ostatnich kilku miesiecy sledze wpisy zamieszczane na tym forum. Poniewaz pracuje w firmie rekrutacyjnej bardzo czesto mam przyjemnosc rozmawiac z osobami szukajacymi pracy. W odruchu glebokiej desperacji postanowilam podzielic sie kilkoma spostrzezeniami, ktore ulatwia Panstwu znalezienie pracy – a nam, pracownikom agencji rekrutacyjnych – ulatwia po prostu zycie. A zatem kilka rad:
    1. Drodzy Panstwo – nie mówcie, ze szukacie pracy „byle jakiej”, „wszystko jedno jakiej” bo cisnie sie na usta odpowiedz „Nie mamy prac byle jakich”
    2. Rownie nie na miejscu jest zaczynanie rozmowy „Szukamy pracy dla par”. Nie za bardzo wiem, jakie wyksztalcenie trzeba posiadac, aby wykonywac „prace dla par”. Rozumiemy, ze przyjezdzaja Panstwo w grupach badz z Rodzinami, ale zwykle oferty, ktore mamy skierowane sa do specjalistow. Generalnie – liczy sie doswiadczenie i wyksztalcenie, nie zas stan cywilny.
    3. Wybierajac numer biura posrednictwa pracy, prosimy sprawdzic do jakiego biura Panstwo dzwonia. Dziwnie sie czujemy slyszac jak osoba po drugiej stronie kabla zaczyna nagle wic sie jak piskorz, bo pomylila biura posrednictwa i nie wie jak wybrnac z sytuacji. Chichot w tle tylko pogarsza ogolne wrazenie.
    4. Kiedy odbieramy telefon – podajemy nazwe firmy i swoje imie (lub imie i nazwisko). Prosimy o to samo. Czy przyjemnie Panstwu kiedy jestesmy tacy bezosobowi?
    5. Dla wlasnego dobra prosimy o to, by podawali Panstwo prawdziwe informacje na temat znajomosci jezykow obcych. Prosze mi wierzc – znajomosc komunikatywna, to cos wiecej niz „Hallo”i „Bye, bye”.
    6. To samo dotyczy umiejetnosci zawodowych. Przepraszam z gory, ze bede doslowna, ale ktos kto popracowal 2 tygodnie w Anglii na budowie i nazywa siebie murarzem, musi liczyc sie z tym, ze prawdziwi murarze od razu rozpoznaja oszusta. Nie ma sensu klamac – narazaja sie Panstwo jedynie na koszty (dojazdu do biura, zniszczonych materialow etc).
    7. Informacje o tym, ze maja Panstwo prawo jazdy, ale ... w Polsce pozostawiam bez komentarza
    8. Jesli nie sa Panstwo zainteresowani dana oferta, prosimy, zeby Panstwo o tym po prostu powiedzieli. Nie pogniewamy sie. Nie pogryziemy. Bedziemy za to mialy/mieli szanse na znalezienie kogos innego na te funkcje. Cos, co dla Panstwa jest nieatrakcyjne, dla kogos innego moze byc darem losu.



    I jeszcze kilka uwag dotyczacych cv.
    1. Holandia i Holender to slowa, ktore piszemy przez samo „h” – prosze mi wierzyc, zdarzaja sie Holendrzy ktorzy mowia po polsku. I nie moga sie nadziwic co to jest „Cholandia”
    2. Numer telefonu to czesto jedyna szanasa na szybkie otrzymanie oferty (a juz taki detalik jak umieszczenie spacji miedzy powiedzmy 2-3 cyframi to blogoslawienstwo: no niech Panstwo sami zauwaza, co jest latwiej przeczytac 9875634328 czy 98 75 63 43 28).
    3. Blagamy o szacunek dla rodaków. Prosimy o niewysylanie maili typu: „nie zycze sobie mieszkac z marginesem spolecznym z miasta X”
    4. W jaki sposob mamy zareagowac na zgloszenie niepodpisane imieniem i nazwiskiem? Odpisywac „Tajemniczy Nieznajomy”?
    Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=11318


    Temat: Przyczepka 750kg - z mega wymiarami.

      ziemek56, przeczytaj to uważnie:

    Cytat:
    Podinspektor Janusz Staniszewski

    [quote:2jbelr2t]Panie Naczelniku, jaką przyczepę możemy ciągnąć, posiadając prawo jazdy kategorii B?
    Możemy się o tym przekonać, wykonując trzy kroki sprawdzające. Przypomnę, że w przypadku kategorii B możemy kierować zestawem o łącznej wadze nieprzekraczającej 3,5 tony, w którym masa własna samochodu nie może być mniejsza od dopuszczalnej masy całkowitej przyczepy ? musi być więc większa lub równa. Sprawdźmy więc najpierw masę własną pojazdu i dopuszczalną masę całkowitą samochodu i przyczepy. Drugim krokiem jest sprawdzenie zapisów w dowodach rejestracyjnych, czyli co wynika z homologacji pojazdu. Przed 1999 rokiem właściciele pojazdów nie mieli obowiązku posiadania przed pierwszą rejestracją świadectwa homologacji, więc przy niektórych starszych samochodach nie określono w dowodzie dopuszczalnej masy całkowitej przyczepy, którą możemy nim ciągnąć. Wynika to wtedy z wpisów diagnostów, którzy potwierdzali, że dany pojazd jest przystosowany do ciągnięcia przyczepy o konkretnej masie. Trzeci krok to zapoznanie się z artykułem 62 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Warto też sprawdzić szczegółowe warunki techniczne: czy konieczny jest np. hamulec najazdowy. Teraz dopiero możemy wyruszyć w drogę.
    A gdy mamy ciężki samochód i lekką przyczepę...?
    Jest jeszcze przepis, który wzbudza sprzeczne opinie. Dotyczy on samochodu o dmc nieprzekraczającej 3,5 tony, który może ciągnąć przyczepę lekką (czyli do 750 kg), nawet wtedy, gdy zestaw przekracza 3,5 tony ? czyli maksymalnie waży 4250 kg. Powołując się na konwencję wiedeńską (którą Polska ratyfikowała), trzeba uznać, że można prowadzić taki zestaw, posiadając kategorię prawa jazdy B. Taką interpretację niektórzy kwestionują, powołując się na artykuł 88 ust. 2 pkt 3 lit. b uprd, który mówi, że w tej kategorii ?zespół pojazdów nie może przekraczać 3,5 tony?.

    To kto ma rację?
    Stoimy na stanowisku, że w tym wypadku nie trzeba posiadać kategorii B+E. Niektórzy uważają inaczej i czasami, np. podczas szkoleń instruktorów, przekonujemy do naszej interpretacji w zgodzie z podpisaną przez Polskę konwencją wiedeńską.[/quote:2jbelr2t]


    Cytat:
    W jakim przypadku musimy posiadać kategorię B+E?
    Wtedy, kiedy nasz zestaw przekracza 3,5 tony (za wyjątkiem wspomnianego wcześniej przypadku z przyczepą lekką), a nie przekracza 7 ton

    Cytat:
    Przy okazji zapytam, jak dużymi przyczepami możemy poruszać się po naszych drogach.
    Jeżeli szerokość takiej przyczepy nie przekracza 255 cm, długość 12 metrów a wysokość 4 metrów i jest ona przystosowana do ruchu drogowego ? to możemy ją ciągnąć. Zespół pojazdów, czyli pojazd ciągnący z przyczepą, nie może przekroczyć 18 m i 75 cm. Dłuższymi zestawami bez odpowiedniego zezwolenia nie można poruszać się po polskich drogach.
    Cytat:
    A kiedy musimy mieć na naszym zestawie tablice wyróżniające?
    Caravaningowcy muszą umieścić tablice wyróżniające z tyłu przyczepy w przypadku, gdy ich zestaw przekracza wagę 12 ton lub długość jest większa niż 8 metrów. Wystarczy spełnić tylko jeden z tych warunków! Tak mówi rozporządzenie, które zresztą w 2003 roku zostało przez ministra poprawione, bo zdarzały się przypadki umieszczania takich tablic na autobusach i ciągnikach siodłowych.
    Podinspektor Janusz Staniszewski jest naczelnikiem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

    Strony konwencji wiedeńskiej to m.in.:
    Albania, Algieria, Armenia, Austria, Azerbejdżan, Belgia, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Grenada, Gruzja, Gujana, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Izrael, Japonia, Jugosławia, Kanada, Lichtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Macedonia, Malta, Mołdawia, Monako, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rosja, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Tunezja, Turcja, Ukraina, USA, Uzbekistan, Węgry, Wielka Brytania, Włochy.

    Dziennik Ustaw z 1992 r., nr 98, poz. 488 i 489.

    Polska podpisała konwencję w 1985 roku, a weszła ona w życie w 1990 roku.

    źródło:

    http://www.polskicaravaning.pl/?a=ar...g=pl&uid=&sid=
    Źródło: forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=39135


    Design by flankerds.com